Witam Państwa
Tak jak napisałam w tytule, nie mogę znaleźć nigdzie pracy, nawet jako kasjerka. Nikt nie oddzwania/ nie odpisuje na moje cv.
Pracowałam w trzech miejscach, wszędzie -pisząc wprost- radziłam sobie świetnie, lub też byłam najlepsza w grupie w sprzedaży telefonicznej. Jednakże wiem już z czym się wiąże taka praca (sprzedaż telefoniczna) i wiem również że nie jest to praca "na moje nerwy". Stano nade mną i im więcej sprzedawałam tym bardziej mnie poganiano abym sprzedała więcej. Zwolniłam się ponieważ wychodząc po skończonej pracy z budynku nogi się pode mną uginały i kręciło mi się w głowie. Ogólnie mówiąc to była praca całkowicie ponad moje siły. Prowadziłam również biuro prezesa fundacji robiąc tam wszystko co się robi pracując jako pracownik biurowy oraz pomagałam przy organizowaniu eventów, również radziłam sobie świetnie. W swoim cv mam także wpisaną pracę na stanowisku biurowym, przy wpisywaniu danych do komputera w jednej z firm windykacyjnych. Jednakże była to praca na zastępstwo tylko przez 2 miesiące.
W tym momencie poszukuje pracy jakiejkolwiek, wysyłam mnóstwo aplikacji cv i nikt nie oddzwania. Nie wiem już co mam robić. Muszę dodać że nie mam skończonych studiów. Przerwałam je ponieważ przez przebytą chorobę nie byłam w stanie ich niestety skończyć. Wydaje mi się że przez brak studiów nie mogę znaleźć pracy bo nie jestem traktowana poważnie. W ogólnym rozrachunku pracodawcy prawdopodobnie każdy, byle tylko miałby skończone jakiekolwiek studia, wypada lepiej ode mnie. A dzisiaj wiadomo, niemal każdy ma studia bo bardzo łatwo jest je skończyć gdy jest się zdrowym. Jestem też osobą mówiąc ogólnie reprezentatywną i pracownik agencji pracy powiedział że mimo iż nadaje się na wizytówkę sklepu (szukam pracy rónież w sklepach) to z moimi umiejętnościami marnowałabym czas i umiejętności ( doświadczenie wpisywane do cv liczące się do przyszłego rozwoju zawodowego)
W Szkole podstawowej jak i w liceum uczyłam się wzorowo ale tego przecież nie napiszę w cv bo to nie ma chyba żadnego znaczenia jeśli brak jest skończonych studiów. W najbliższym czasie chcę wrócić na uczelnię ale skończę edukację dopiero za kilka lat. Czy w tym czasie mam siedzieć na bezrobociu, czy też pracować jako pracownik fizyczny skoro wiem że jestem bystra i poradzę sobie na stanowiskach o wiele bardziej odpowiedzialnych. Te kilka lat zanim skończę studia mogą być w takim razie zmarnowane jeśli chodzi o doświadczenie dla przyszłych pracodawców.
CO ZROBIĆ, i czy jest jakakolwiek nadzieja, że jakiś pracodawca potraktuje mnie poważnie i da mi szansę pomimo braku skończonych studiów?
Nie wiem już co mam robić, w tym momencie popadłam już w jakąs depresję choć wiem że się nie poddam bo nigdy się nie poddaję.
Czuję się strasznie nie mogąc pracować.
Bardzo proszę o poradę co powinnam zrobić
Pozdrawiam serdecznie