Proszę o radę. Zapytano mnie na rozmowie kwalifikacyjnej o oczekiwane wynagrodzenie. Podałam stawkę (obliczoną na podstawie informacji z wiarygodnego źródła), ale potem dowiedziałam się, że mogłam spokojnie powiedzieć więcej. Ta sama firma zaprosiła mnie na druga rozmowę. Czy mam przy tej okazji poruszyć temat zarobków (że jednak życzyłabym sobie więcej), czy poczekać, aż będę pewna, że mnie wezmą i dopiero wtedy podbić stawkę?
Jak myślicie?